Do każdego obrazu możesz dobrać ręcznie malowaną przeze mnie kartkę akwarelową z motywem kwiatowym – róże, maki lub niezapominajki. To oryginalny dodatek, który mówi sercem.
🖋 Na życzenie wpiszę dedykację lub życzenia – odręcznie, gratis.
Jeżeli ten obraz Cię poruszył i chcesz dopytać o szczegóły - napisz proszę: malarstwo@barbaraputo.pl lub przeczytaj Jak nabyć dzieło.
„Istota lęku” to jedna z najbardziej surowych i bezpośrednich prac w cyklu „Istoty”. Postać ukazana jest frontalnie, ale jej forma ulega rozpadowi – twarz traci symetrię, jedno oko pozostaje wyraźne, drugie zanika, jakby zostało wymazane lub utracone.
Prawa strona obrazu rozpływa się w pionowych zaciekach, które wprowadzają wrażenie utraty kontroli i stabilności. Ciało nie jest już zwartą formą – staje się procesem, który się dzieje, a nie strukturą, którą można utrzymać.
To obraz, w którym człowiek doświadcza pęknięcia – nie spektakularnego, ale cichego i wewnętrznego. To stan, w którym nie da się już utrzymać dotychczasowej formy, a nowa jeszcze się nie ukształtowała.
„Istota lęku” nie jest ilustracją strachu. To raczej zapis doświadczenia bycia w miejscu niepewności – między tym, co było, a tym, co dopiero się pojawi. To moment, w którym przestajemy kontrolować, a zaczynamy naprawdę odczuwać.
Dominują przygaszone, ziemiste tony – brązy, szarości i zgaszone czerwienie, które budują atmosferę ciężaru i napięcia. Akwarela została poprowadzona swobodnie, z wykorzystaniem zacieków i rozmyć, które wzmacniają wrażenie rozpadu i niestabilności.
Kontrast między precyzyjnie zaznaczonym okiem a rozmytymi fragmentami twarzy podkreśla rozdźwięk między świadomością a utratą kontroli. Styl pracy łączy elementy figuracji z ekspresją, w której proces malarski staje się częścią przekazu.
Obraz wyróżnia się silnym ładunkiem emocjonalnym i odwagą formalną. Wprowadzenie elementu rozpadu – zarówno w strukturze twarzy, jak i w sposobie prowadzenia farby – podnosi wartość artystyczną pracy, czyniąc ją bardziej wymagającą, ale też bardziej zapamiętywalną.
„Istota lęku” to jedno z najbardziej bezkompromisowych, odważnych i poruszających dzieł w całym dorobku Barbary Puto. Świadoma, ekspresyjna dekonstrukcja anatomiczna ukazuje człowieka w stanie psychologicznego pęknięcia i utraty kontroli, obnażając kruchą prawdę egzystencjalną – całkowicie bez udawania. To dzieło o wybitnym potencjale kuratorskim i konkursowym; jego surowy autentyzm oraz wysokie napięcie kompozycyjne sprawiają, że praca ta jest niezwykle pożądana przez dojrzałych kolekcjonerów, którzy poszukują w sztuce dzieł o potężnym ciężarze gatunkowym i bezkompromisowej szczerości.
Obraz należy do cyklu „Istoty” – serii prac poświęconych emocjom i stanom wewnętrznym człowieka. W cyklu tym serce staje się widoczne, a postać przestaje pełnić rolę maski – ujawnia to, co zwykle pozostaje ukryte.