Poszukiwanie formy dla tego, co niewidzialne.
Interesuje mnie człowiek — to, co przeżywa, co go kształtuje i co pozostaje w nim po spotkaniach z innymi. Emocje, relacje, pamięć, bliskość, lęk i zależności nie mają własnego kształtu, a jednak potrafią wpływać na całe nasze życie.
Malarstwo jest dla mnie sposobem nadawania im formy.
Tworzę z myślą o człowieku, który stanie przed obrazem i przyniesie ze sobą własną historię, pamięć i wrażliwość. Nie chcę mówić Ci, co masz zobaczyć ani co powinieneś poczuć. Pozostawiam przestrzeń, w której możesz odnaleźć własne znaczenie i własną opowieść.
Poszukuję języka dla tego, co istnieje wewnątrz człowieka i pomiędzy ludźmi. Czasem odnajduję go w ludzkiej postaci, czasem w strukturach natury, a czasem w świecie tak małym, że pozostaje poza zasięgiem naszego wzroku.
Natura jest dla mnie nie tylko tematem obrazu, ale również źródłem metafor. Organiczne sieci mogą mówić o współzależności i wspólnocie. Drzewa mogą przyjmować gesty ludzkich postaci. Światło może wydobywać z ciemności to, co wcześniej pozostawało ukryte.
W najnowszym malarstwie coraz częściej kieruję uwagę ku osobowości człowieka. Myślę o niej jako o czymś budowanym przez spotkania. Nosimy w sobie cząstki ludzi, których kochaliśmy, tych, którzy pozostali z nami przez lata, i tych, którzy pojawili się tylko na chwilę. Zostają w nas słowa, gesty, doświadczenia, lęki i sposoby patrzenia na świat.
Interesuje mnie napięcie pomiędzy tym, co otrzymujemy od innych, a tym, co naprawdę jest nasze. Pomiędzy bliskością a zależnością. Wpływem a wolnością. Tym, co nas buduje, a tym, co zaczyna nas ograniczać.
Nie szukam jednej odpowiedzi i nie chcę jej narzucać.
Chcę, aby obraz zatrzymał Cię choć na chwilę. By pozwolił Ci dostrzec coś, co wcześniej pozostawało niewidoczne — w świecie, w drugim człowieku, a może w sobie.
Maluję z myślą o Tobie.
Miło, że tu zaglądasz. Nazywam się Barbara Puto i jestem malarką. Tworzę, ponieważ wierzę, że sztuka potrafi opowiedzieć to, czego nie da się ubrać w zwykłe słowa. Zapraszam Cię do mojego świata, w którym najważniejsze są emocje, światło i autentyczność.
Barbara Puto jest polską malarką współczesną tworzącą w Warszawie. Jej droga artystyczna rozwija się poprzez konsekwentnie budowane, autorskie cykle malarskie, w których podejmuje tematy związane z człowiekiem, jego wewnętrznym światem oraz relacjami zachodzącymi pomiędzy jednostką, drugim człowiekiem i naturą.
Ważnym obszarem jej zainteresowań są procesy kształtowania osobowości oraz ślady pozostawiane przez doświadczenia i obecność innych ludzi. Relacje pojawiają się w jej twórczości w różnych wymiarach — jako bliskość i współobecność, ale również zależność, napięcie, wpływ czy ograniczenie. W najnowszych pracach artystka coraz wyraźniej kieruje uwagę ku pytaniom o granicę pomiędzy tym, co jednostka przejmuje od otoczenia, a tym, co rozpoznaje jako własne.
Istotnym źródłem inspiracji pozostaje natura. Puto poszukuje w jej strukturach analogii do sposobów funkcjonowania człowieka i wspólnoty. Formy organiczne nie służą jej wyłącznie do przedstawiania świata naturalnego — stają się nośnikami znaczeń i punktem wyjścia do opowieści o relacjach, współzależności, komunikacji i przetrwaniu.
Artystka pracuje w malarstwie olejnym, akrylowym i akwareli. Tworzy również minimalistyczne rysunki na czarnym papierze, w których zamiast budować formę cieniem, wydobywa postać z ciemnego podłoża za pomocą światła. Wybór medium i sposobu obrazowania podporządkowuje charakterowi rozwijanego projektu, poruszając się pomiędzy figuracją a formami organicznymi i abstrakcyjnymi.
Jej praktyka opiera się na pracy w ramach cykli, które pozwalają rozwijać wybrane zagadnienia poprzez kolejne obrazy i odmienne rozwiązania formalne. Niezależnie od medium powraca w nich zainteresowanie tym, co trudno zobaczyć bezpośrednio, choć realnie wpływa na ludzkie doświadczenie.
Niezwykle ważnym źródłem inspiracji są dla mnie również prywatne, kameralne wyjazdy plenerowe z córką. To właśnie w ciszy, naturze i rodzinnym skupieniu rodzi się wiele pomysłów na moje prace, w których staram się uchwycić ulotność światła i autentyczność chwili.”